Autor |
Wiadomość |
Ralph
..::Precious Shur'tugal::..

Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: z Podmroku tj. B-stok
|
Wysłany:
Pon 21:37, 21 Sie 2006 |
 |
albo rozmyślać o tym i rozdrapywac stare rany
|
|
|
 |
 |
|
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Pon 21:40, 21 Sie 2006 |
 |
To chyba tylko ty masz takie sposby na ukojenie Ralph
|
|
|
 |
 |
Ralph
..::Precious Shur'tugal::..

Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: z Podmroku tj. B-stok
|
Wysłany:
Pon 21:43, 21 Sie 2006 |
 |
ano, jak zrobie jakąś wpadke albo sie czegoś przestrasze to o tym rozmyślam i rozdrapuje stare rany a potem sie z tego śmieje, polecam (jak zawsze optymista, dla niewtajemniczonych pozytywny facet)
|
|
|
 |
 |
Velo
..::Mistrz Shur'tugal-RPG::..

Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 1019
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Święte miasto (czyli Częstochowa)
|
Wysłany:
Pon 22:38, 21 Sie 2006 |
 |
Jestem wierzącym katolikiem, więc powinienłem nie bać się śmierci. A jednak boję się kiedy myślę o niej. Dlaczego? Jest ona bowiem kwintesencją ułomności mojej osobistej wiary - nie mam pewności, czy istnieje Bóg, w którego wierzę. Owe wątpliwości sprawiają, iż boję się "przekonać" podczas swojej własnej śmierci, czy On faktycznie istnieje. Odczuwam wstyd do samego siebie, iż boję się śmierci, gdyż zdaję sobie sprawę skąd ów lęk się bierze - z wątpliwości. Bardzo chciałbym je rozproszyć, ale są one silniejsze odemnie.
To są moje spostrzeżenia odnośnie postrzegania przezemnie samego śmierci. Przypuszczam, że wiele osób cierpi na podobny problem i ich lęk bierze się z tego samego źródła co mój.
Niemniej na odpowiedź co będzie po śmierci odpowiem tak, jak uczy mnie moja wiara.
Mam nadzieję, że moja wiara jest silniejsza od moich wątpliwości.
|
|
|
 |
 |
Ralph
..::Precious Shur'tugal::..

Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: z Podmroku tj. B-stok
|
Wysłany:
Wto 9:14, 22 Sie 2006 |
 |
właśnie od takich problemów w szkołach jest katacheza. Śmierć, to fascynujące, wiesz że za chwile staniesz oko w oko z Bogiem, bo po śmierci musi coś być, śmierci nie należy sie bać
|
|
|
 |
 |
Celeste
..::Guru Shur'tugal::.. (Mod)

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4392
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ja jestem chłop z Mazur... To znaczy baba...
|
Wysłany:
Wto 22:01, 22 Sie 2006 |
 |
Kurcze, nigdy wcześniej nie myślałam o śmierci, bo w końcu jeszcze całe życie przede mną, ale ostatnio coś się ze mną dzieje niedobrego (czy też dobrego, zalezy z jakiej spojrzysz strony ). Ostatnio oglądałam w google nagrobki z aniołami i powiedziałam bratu, że taki-a-taki chcę mieć kiedyś na swoim grobie. Nie da się opisać, jak na mnie spojrzał... xP
|
|
|
 |
 |
Arya-elda
..::Super Shur'tugal::..

Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 1297
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Du Weldenvarden, Ellesmera
|
Wysłany:
Śro 7:58, 23 Sie 2006 |
 |
zaczynam się ciebie bać, celeste...
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Śro 8:31, 23 Sie 2006 |
 |
A ja zaczynam jej współczuć
|
|
|
 |
 |
Ralph
..::Precious Shur'tugal::..

Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: z Podmroku tj. B-stok
|
Wysłany:
Śro 9:28, 23 Sie 2006 |
 |
ja zaczynam współczuć bratu....
|
|
|
 |
 |
Celeste
..::Guru Shur'tugal::.. (Mod)

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4392
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ja jestem chłop z Mazur... To znaczy baba...
|
Wysłany:
Śro 20:56, 23 Sie 2006 |
 |
Jakieś pół roku temu zaczęłam słuchać Nightwish. Brat zwala na to winę .
|
|
|
 |
 |
Corwin
..::Super Shur'tugal::..

Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Śro 21:39, 23 Sie 2006 |
 |
Oj Celeste Celeste ... takie aniolki to pewnie drogie ...
A ja tam wolalbym byc skremowany ... nie lubie chodzic na cmentarze ... przynajmniej te polskie. Gora smieci ponad kosze i smrod zgnilych kwiatow ... nie chce aby osoby ktore ew. "odwiedzalyby" ( ) mnie na cmentarzu mialy tkaie same podejscie jak ja ...
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Śro 21:45, 23 Sie 2006 |
 |
Ja też chcę być skremowana gdy umrę, wolę stać nad czyimś kominkiem w ładnej ceramicznej urnie niz leżeć w grobie pożerana przez robaki-najpierw muchy które zmiękczą ciało, a następnie żuki, które swymi żuwaczkami podzielą me ciało na tysiące kawałeczków, potem dojdą bakterie które rozłożą doszczętnie me zwłoki na minerały i substancje podstawowe. Choć ewentualnie moje prochy mogą być rozrzucone na 4 strony świata.
|
|
|
 |
 |
Corwin
..::Super Shur'tugal::..

Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 1123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Śro 21:52, 23 Sie 2006 |
 |
Ale jak przyjdzie co do czego i jako ostatnie wjkrocza mady albo dzdzownice to pozostanie po Tobuie tylko bialy czysty szkielet
A jak juz mnie skemuja to nie chce nigdzie stac ... wole aby rozrzucic gdzies ... "urna na kominku" to prawie to samo co "grob na cmentarzu"
A jak juz maja mnie pamietac to jako osobe a nie urne naf kominkiem ...
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Śro 21:58, 23 Sie 2006 |
 |
Dlatego właśnie się zastanawiam, co było by lepsze, rozrzucenie w powietrze czy stanie nad kominkiem, hmmm trzeba było by sie zastanowić. Bo to było by trochę dziwne jednak jakby np: moje prawnuki zapytały sie pewnego razu swych rodziców co to za waza stoi nad kominkiem a oni by odpowiedzieli że to prababcia tam stoi.
PS: Dżdżownice żywią sie glebą.
Nad tą kwestią muszę jeszcze odrobinę pomyśleć...
|
Ostatnio zmieniony przez Dark P dnia Śro 22:09, 23 Sie 2006, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Mirza
..::Extreme Shur'tugal::..

Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 2999
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazury
|
Wysłany:
Śro 22:06, 23 Sie 2006 |
 |
Kiedyś chciałam, żeby na moim grobie posadzono brzozę albo sosnę, ale teraz... Tak najzupełniej mi to wisi. Obojętnie czy zeżrą mnie robaki, czy wrzucą mnie do morza na pożarcie rybom, czy spalą a popiołami użyźnią ogródek. Po prostu mi to wisi. Gdy umrę to co stanie się z moimi szczątkami niewiele mnie obchodzi.
Bo chcę żyć. Kochać, śmiać się, bawić, płakać, cierpieć. Przeżyć te żcie jak najmocniej. Spróbować wszystkigo. Być wszędzie. A śmierć powitać z otwartymi ramionami. Jak najlepszą przyjaciółkę. Jak przewodnika.
Podziwiam ludzi starszych za to, że się nie boją umrzeć. Zrozumieli więcej niż my. Taka jest kolej rzeczy.
Dobrze podsumował to Faust:
"Ten tylko godzien życia i wolności,
Który je musi wywalczać codziennie.(...)
Wtedy dopiero w pełni ziemskich plonów
Rzekłbym do chwili: stój! Tyś jest tak piękną!"
("Faust" Akt V "Wielki dziedziniec zamkowy" Johann Wolfgang Goethe)
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Śro 22:11, 23 Sie 2006 |
 |
Wiecie chyba już to przemyślałam: jak będę umierać to wam powiem , narazie jakoś ciężko się zdecydować...
|
|
|
 |
 |
Celeste
..::Guru Shur'tugal::.. (Mod)

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4392
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ja jestem chłop z Mazur... To znaczy baba...
|
Wysłany:
Pią 13:25, 25 Sie 2006 |
 |
No tak, najważniejsze to pozostać w pamięci bliskich osób. I to chyba będzie najlepszym pochówkiem. Ale ja nie chciałabym zostać skremowana. Pod tym względem wolę tradycyjny grób kilka metrów pod ziemią.
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Nie 9:27, 27 Sie 2006 |
 |
A jesli chodzi o twój pogląd Celeste na temat śmierci: że najlepszym pochówkiem jest dla ciebie pamięć bliskich, to tak samo uważali starożytni Egipcjanie, mówili że dopóki ludzie pamiętają twe imię dopóty twa dusza żyje, ale to tylko taka ciekawostka na temat śmierci
|
|
|
 |
 |
niepamietam8
..::Power Shur'tugal::..

Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1920
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patrz na nick
|
Wysłany:
Nie 13:39, 27 Sie 2006 |
 |
mam bardzo podobnie jak Velo, lecz ja chyba bardziej sie boję tego co będzie po śmierci (może właściwiej było by to nazwać, czy w ogóle coś będzie po śmierci) niż samego umierania
|
|
|
 |
 |
Celeste
..::Guru Shur'tugal::.. (Mod)

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4392
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ja jestem chłop z Mazur... To znaczy baba...
|
Wysłany:
Pon 20:23, 28 Sie 2006 |
 |
Cóż, ja, jako wierząca, myślę, że po śmierci czeka nas:
a)niebo
b)piekło
c)czyściec
|
|
|
 |
 |
AoM
..::Kyrielejson::.. (ExtraMod)

Dołączył: 19 Cze 2006
Posty: 5461
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: tam gdzie diabeł mówi dobranoc...
|
Wysłany:
Pon 21:19, 28 Sie 2006 |
 |
Ja się nie boję śmierci, ale... wiem, ze to dziwne, ale boję sie zapomnienia. Że nikt nawet nie zauważy mojego zniknięcia itp. Że o mnie zapomną i będę nic nie znaczącą kolejną osóbką, która przeżyła swoje na tym całym padole łez...
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Pon 21:54, 28 Sie 2006 |
 |
A mnie akurat najmniej na tym zależy, aby ludzie o mnie pamiętali. Nie szukam rozgłosu i popularności (jakże ważnego przymiotu w dzisiejszym świecie) I nie pragnę by o mnie mówili gdy zejdę z tego swiata. Chcę jedynie szczęśliwie przeżyć swe dni, abym potem tuż przed śmiercią mogła sobie powiedzieć że dobrze wykorzystalam czas który mi dano.
|
|
|
 |
 |
Celeste
..::Guru Shur'tugal::.. (Mod)

Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 4392
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ja jestem chłop z Mazur... To znaczy baba...
|
Wysłany:
Wto 18:11, 29 Sie 2006 |
 |
AoM, o tym między innymi mówię. Też się tego boję.
Może i ja oczekuję zbyt wiele, ale pragnę i tego i tego... Chciałabym, aby o mnie pamiętano, ale również chciałabym przeżyć w pełni dany mi czas.
|
|
|
 |
 |
Rix
..::Senior Shur'tugal::..

Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 445
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany:
Wto 20:15, 29 Sie 2006 |
 |
nie lubie śmierci, bo gdy umre to nie będzie mojego misia... ojej, wydało się
po śmierci będzie... drugie wcielenia, albo inne życie w innym świecie
|
|
|
 |
 |
Śnieżny Płomień
..::Senior Shur'tugal::..

Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Irollan
|
Wysłany:
Pią 19:36, 01 Wrz 2006 |
 |
Ja myślę że po śmierci będzie reinkarnacja.Nie wierzę w niebo i piekło,zresztą nie wierzę w nic.
Po śmierci chciałabym,aby moje ciało poprostu leżało gdzieś na odludziu(nie było zakopane)na pastwę robali i much.
|
|
|
 |
 |
Dark P
..::Hyper Shur'tugal::..

Dołączył: 15 Sie 2006
Posty: 1582
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Heaven
|
Wysłany:
Pią 19:42, 01 Wrz 2006 |
 |
Uch, nawet po śmierci nie chciała bym tak skończyć żeby mnie robaki rozkładały, juz wolę aby mnie skremowano i żeby nic mnie nie trawiło jak juz umrę...
|
|
|
 |
 |
Śnieżny Płomień
..::Senior Shur'tugal::..

Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Irollan
|
Wysłany:
Pią 19:46, 01 Wrz 2006 |
 |
To już kwestia podejścia.Wolę by z moim ciałem po śmierci działo się to co w szasach prechistorycznych i rozłożyło się naturalnie gdzieś porzucone w jakimś lesie.
|
|
|
 |
 |
niepamietam8
..::Power Shur'tugal::..

Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1920
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patrz na nick
|
Wysłany:
Pią 19:50, 01 Wrz 2006 |
 |
a potem ktoś by znalazł to ciało i wszeło by sie komisje śledczą. albo jacyś areologowie znajdą twoje kości i będą rozprawiać.
tak to już bywa na tym świecie (a już szczególnie w Polsce)
a tak na serio to ciebie nie rozumiem. to zn. reinkarnacja ok nie ma sprawy, choć wierząc w reinkarnację, częsciowo wierzysz też w religie. ale z tym ciałem na pustkowiu ?
|
|
|
 |
 |
Śnieżny Płomień
..::Senior Shur'tugal::..

Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Irollan
|
Wysłany:
Pią 19:58, 01 Wrz 2006 |
 |
Ja nie wierze w renkarnację tylko myslę że po śmierci będziemy żyć od nowa(np na jakiejś innej planecie).
|
|
|
 |
 |
niepamietam8
..::Power Shur'tugal::..

Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 1920
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: patrz na nick
|
Wysłany:
Pią 20:05, 01 Wrz 2006 |
 |
aaaaaaaaaa to co innego.
no, ale tego dowiemy sie dopiero po skończeniu naszego życia
|
|
|
 |
 |
|